12 listopada 2025 roku w Filharmonii Podkarpackiej im. Artura Malawskiego w Rzeszowie odbył się wyjątkowy koncert wychowanków Zespołu Pieśni i Tańca Uniwersytetu Rzeszowskiego „Resovia Saltans”. Wydarzenie to zainaugurowało cykl jubileuszowych koncertów z okazji 50-lecia istnienia legendarnego rzeszowskiego zespołu. Tego wieczoru publiczność mogła podziwiać aż 11 zespołów pieśni i tańca oraz 2 zespoły tańca współczesnego, prowadzone przez osoby, które związane były z „Resovią Saltans”. Z tej okazji w Filharmonii gościł także Zespół Pieni i Tańca „Kresy”, który przekazał życzenia jubilatom oraz wstąpił na scenie.
Artyści z ZPiT „Kresy” zaprezentowali po raz pierwszy rzeszowskiej publiczności suitę tańców i przyśpiewek lubaczowskich, która okazała się jednym z najbardziej oryginalnych punktów programu.
Nie był to jednak debiut „Kresów” w Filharmonii Podkarpackiej. Ich pierwszy występ na tej scenie miał miejsce 15 lat temu, podczas koncertu wychowanków z okazji 35-lecia „Resovii Saltans”. Wówczas młodziutki jeszcze zespół, istniejący zaledwie rok, prezentował głównie tańce rzeszowskie i przeworskie. Na scenie stanęło wtedy 6 par wspieranych przez młodzieżową grupę wokalną.
Dziś „Kresy” to już zupełnie inny wymiar – formacja dojrzała, roztańczona i świadoma swojej tożsamości. W jubileuszowym koncercie wystąpiło aż 8 par tancerzy i 10-osobowa grupa wokalna, a wśród wykonawców znalazło się pięć osób, które pamiętają tamten pierwszy koncert sprzed 15 lat: Agnieszka Kapel, Monika Jezuit, Tomasz Jezuit, Wojciech Świerad i Waldemar Zajączkowski.
Publiczność zachwycił także przepiękny, rzadko prezentowany strój ziemi lubaczowskiej, który wzbudził ogromne zainteresowanie innych zespołów. Wesołe, energiczne przyśpiewki rodem z Lubaczowa natomiast kilkukrotnie wywoływały salwy śmiechu na widowni.
Udział „Kresów” w koncercie nie był przypadkowy. Zespół ponownie trafił na filharmoniczną scenę za sprawą swojego kierownika, Tomasza Jezuita. Jego taneczna droga rozpoczęła się właśnie w „Resovii Saltans”, gdzie – jako początkujący, ale niezwykle ambitny tancerz – bardzo szybko trafił do grupy reprezentacyjnej.
Po ukończeniu studiów, już jako nauczyciel w Szkole Podstawowej w Cieszanowie, nadal dojeżdżał na próby do Rzeszowa. Wysoki poziom umiejętności tanecznych i wokalnych zdobyty w „Resovii” doprowadził go do elitarnego Państwowego Zespołu Pieśni i Tańca „Mazowsze”, gdzie przez osiem lat pracował jako zawodowy śpiewak z obowiązkiem tańca.
Po powrocie do Lubaczowa w 2009 roku, dzięki wsparciu Wójta Gminy Lubaczów Wiesława Kapla, Tomasz Jezuit wraz z żoną – poznaną właśnie w „Mazowszu” – założył Zespół Pieśni i Tańca „Kresy”. I tak spełniło się jego marzenie o krzewieniu lokalnej tradycji wśród mieszkańców regionu.
Koncert wychowanków był tylko jednym z elementów jubileuszowych obchodów, w których uczestniczyły „Kresy”. W pozostałych koncertach Tomasz Jezuit pojawił się na scenie w roli tancerza i wokalisty – w duecie wykonał m.in. poruszającą pieśń „Krywaniu”, a także zatańczył w grupie starszych absolwentów tańce rzeszowskie. Na widowni obecni byli członkowie zespołu, którzy z dumą obserwowali swojego kierownika reprezentującego region lubaczowski na najwyższym artystycznym poziomie.
Historia „Kresów” to przede wszystkim historia ludzi – pełnych pasji, energii, determinacji i miłości do rodzimego folkloru. To dorośli, którzy nieraz reorganizują życie zawodowe i rodzinne, by móc pojawić się na próbach i występach. To młodzież i dzieci, które łączą szkolne i studenckie obowiązki z piątkowymi wieczornymi próbami w Lisich Jamach.
Gdyby nie ich zaangażowanie, poświęcenie i serce wkładane w każdy krok i każdą nutę, nie byłoby tego sukcesu – nawet przy najlepszych chęciach kierownictwa czy wsparciu instytucji.
Dlatego wszystkim członkom Zespołu Pieśni i Tańca „Kresy” należą się ogromne gratulacje i słowa wdzięczności. Ich występ w Filharmonii Podkarpackiej był nie tylko częścią jubileuszu „Resovii Saltans”, ale także pięknym świadectwem tego, jak rozwija się lubaczowski folklor i jak wielka moc tkwi w tradycji pielęgnowanej z pasją.